Dziś bloga widziało

W końcu jest!

  No cześć. Zajęło to słuchajcie strasznie dużo czasu, nawet więcej niż ja sama myślałam, bo pełny miesiąc ale...w końcu jest. Mój wywiad w ...

sobota, 27 czerwca 2026

Wakacyjny Vibe czyli gdzie podróżują moi bohaterowie?

 Siemaneczko kochani! W czwartą sobotę miesiąca wkraczamy z tematem w sumie...bardzo aktualnym, bo z podróżami. 

Bo jeśli ktoś z was myśli że ja tą całą ferajnę o której pisałam w poprzednich postach trzymam na siłę tylko w linii Paryż-> Dolina Loary toście jesteście w błędzie. 
To znaczy oczywiście zaczynamy w Paryżu jak najbardziej. To dla nas punkt zero. Ale to co się dzieje później... Hugo by się pewnie w głowie przewracał gdyby zobaczył gdzie ich kuźwa wysłałam. 
Bo potem słuchajcie Esmeralda znajduje biologiczną matkę- Tak, u mnie wcześniej niż u Hugo...i wybywa z nią na jakiś czas do Reims. Potem jednak wraca. Pojechała tam tylko dowiedzieć się kim była przed taborem.  
Potem z kolei, po kilku rozdziałach Ferajna rusza do Roinville. Najpierw Febus, Fleur, Clopin i jego psy, po kilku dniach dołącza Esmeralda i Djali, potem Matias Hungadi spicali i Wilhelm Rosseau, potem Gringoire i Jehan Frollo.  
Ale nie zatrzymują się tam na długo! Już kilka dni później, po nowym roku ruszają do Gandawy do przyjaciela Clopina, Jakuba Kopenola w poszukiwaniu Sibelli. 
Potem wrócili do Paryża. 
W międzyczasie na krótko byli też w Gonesse i w lennach braci Frollo.
I do końca pierwszego tomu i w drugim tomie akcja toczy się już tam.
Akcja trzeciego tomu dość wcześnie przenosi nas jednak do Saint-Germian, Poisy i Meulun.
Potem zajechali znowu na trochę do Roinville. Potem w powiększonym składzie wrócili do Paryża.
Potem dość szybko udali się jednak do Tours na stany generalne.  Spędzili tam całkiem sporo czasu jakby nie patrzeć a Clopin narobił...zamieszania. Jak to Clopin.
W czterdziestym rozdziale wysłałam ich za to słuchajcie...do Polski! I tam też mieli swoją porcję przygód. Też za sprawą Clopina. 
A już pod koniec tomu znaleźli się w wymarzonej przez Karola...Italii! 
W Italii nasza paczka zostaje chwilę. Jednak już w kolejnym rozdziale ruszają do...Indii! To znaczy najpierw do Lizbony, z Lizbony do Indii. Do Radźputany, gdyż Karol i Clopin obiecali sobie tę podróż.  Płyną więc...z Vasco da gamą na gapę.
Jednak że pod koniec rozdziału czterdziestego ósmego wracają do Francji. Po wielu przygodach, niekoniecznie pozytywnych. 
W rozdziale pięćdziesiątym za to...jadą do Orleanu, do pewnego kuzyna. ;) 
Co robią u Księcia Orleanu na kwadracie? A wpadli z Buta bo...Jak pamiętacie Ginny się w 1 tomie popsuł portal i...w 4 dalej próbowali go naprawić licząc że Ludwik jakkolwiek w tym pomoże- No w końcu kolega ambitny, no nie? ;P
Ludwikowi próby jednak idą topornie więc w Blois i Orleanie nasi bohaterowie zostają...długo. Bardzo długo. Nie żeby im to przeszkadzało, bo Ludwik stara się pomóc i gości ich najlepiej jak umie.
W międzyczasie wpadają jednak jeszcze do Paryża do Biblioteki bo Ginny mówi im o książce Hugo i rękopisów z których czerpał.
Ludwik zaś czerpie najwyraźniej dziką satysfakcję z rozjebywania jej wiedzy historycznej o sobie ;)
Potem krzątali się, trochę po Blois, trochę po Paryżu...Aż w końcu...wracają słuchajcie do Pawii i  Mediolanu. No w końcu Ludwik ma tam roszczenia, no nie? ;) 
Potem jednak nie kierują się prosto do Paryża. Zahaczają o Amboise. Dopiero potem wracają do stolicy. A potem do Blois. Następnie Ludwik wpada odwiedzić osieroconych nie tak dawno siostrzeńców w Etampes...oczywiście robiąc masowe zawały.
Potem wrócili do Blois.  I zostali tam rekordowe dwa rozdziały! Dopiero w 60 Ludwik wraca do Roinville...w misji swaty. I znowu robi zawały tamtejszej służbie swoimi wymaganiami które są wręcz... przerażająco proste.
Potem  po nowym roku ruszyli do Amboise...do klasztoru Franciszkanów. I Także tam Ludwik życia...nie ułatwiał.
Potem Ludwik udał się do Blois sam żeby... żeby wszystko naprawić tak jak uznał to za słuszne. I potem Ludwik bardzo długo zostaje u Karola w Amboise.
W listopadzie tysiąc pięćset trzy pojechali na szybko do Langeais gdzie Ludwik miał swoje...momenty. Potem na chwilę do Paryża, i znowu do Amboise. 
Do Langeais Ludwik wraca dopiero na swój ślub z Eleną, a potem jadą do Blois- w końcu do domu.
Nawet tam jednak nie siedzą bardzo długo! już niecały rok po ślubie wyjeżdżają do Moulins, potem aż do Wiednia, do Kleve, następnie do Mediolanu, do Pawii, do Rzymu, do Nemours...
Następnie na złamanie karku gnali do Calais odebrać z portu...nietypowy ładunek. ;)
Potem wrócili spokojnie do Blois gdzie Ludwikowi dalej toczyło się życie rodzinne. No..w miarę spokojnie pominąwszy wywalenie kapelana i odwiedziny...pewnej osoby.  A Karol...Jak to Karol. Zaczął układać wielkie plany.
Potem na szybko znowu zahaczyli Amboise, potem znowu zahaczyli o Italię, choć tym razem juz nie w celu wojowania!
I tom 4 kończy się jeszcze w momencie ich pobytu w Italii
Ale tom 5 dość szybko przenosi nas.... Z powrotem do Blois, na miłą, rodzinną Wigilię. Jednak Ludwik nie zagrzeje tam miejsca długo bo zaraz po niej jedzie z Karolem i resztą tej powariowanej Ferajny...na Cypr. Gdzie weszli na przełomie kwietnia i maja tysiąc pięćset czternastego. Zajęli Stolicę, Nikozję, o dziwo całkiem pokojowo- strasząc weneckiego namiestnika.  Zaraz potem Karolowi się zamanił udział we mszy...w Cerkwii, skoro połowa jego nowych poddanych to prawosławni. A potem zwiedzali- jadąc do Lefkary po koronki
On i Ludwik oczywiście...nie ogarniali ni cholery.
Prawie rok później- w maju 1514 byli jeszcze na pielgrzymce z Eleną, Clopinem i resztą Dworu Cudów do Camargue, do Kali Sary. Oboje zdecydowali się wziąć udział w procesji posągu jako tragarze!
Potem Ludwik latał jak poparzony między lupanarami w Blois, Amboise, Reims, swoją posiadłością w Orleanie, Chatelet i izbą obrachunkową w Paryżu. Wyżył się srodze na prevocie gdy okazało się że nie ma danych których szuka, a przed upierdliwym urzędnikiem izby obrachunkowej musiał legitymować się...własnym mieczem. Na szczęście nie ostrzem a rękojeścią z własnym emblematem osobistym- jeżozwierzem.
Potem znowu był zwrot o sto osiemdziesiąt stopni bo pojechali do Burgundii gdzie Karol...znowu wpadł na wielki plan, niespodziankę dla Ludwika...
Potem wrócili do Blois...ale nie na długo, bo Karola olśniło i szybko gnali do Saint Denis. Z jego teorii nic jednak nie wyszło więc wrócili do Blois.
Ludwik jednak długo tam nie wysiedział- pognał do Cognac załatwiać sprawy rodzinne, zostawić kwiaty na grobie stryja i kuzyna...i pożreć się z wdową po kuzynie.
Do Blois wrócił potem...na krótko. Bo naszych kochanych wariatów wywaiło...za kanał la Manche. Do Londynu...i nie tylko. Zwiedzili całą Anglię! Ludwik chciał pokazać córkom gdzie przetrzymywany był jego ojciec...ale nie chciał robić z tego traumy rodowej więc w kilku miejscach trochę...pośpiewał, nawet jeśli jest beztalenciem...a w Yorkshire pobawili się w Robin Hooda.
Ponownie w domu zameldowali się na krótko bo niedługo później gnali znowu! Najpierw do Nawarry, potem do Etampes.
Potem znowu długo długo siedzieli w Blois... Jednak  później wybrali się na wycieczkę do Ferte Millon- Ludwik bowiem prowadził tam remont który właśnie się kończył. Potem nastąpił kolejny powrót do Blois. 
A potem... No nie zgadniecie, pognało ich daleko daleko na wschód- do Topkapi! (Kto oglądał Wspaniałe Stulecie? ;) )
Potem wrócili do Blois...choć nie na długo bo Ludwika obowiązki Gubernatora pognały do Paryża do Chatelet. Ale to były słuchajcie dwa tygodnie drogi przez mękę! Z jednym głuchym audytorem i jednym spierdalającym z roboty pisarzem sądowym.
A obecnie dalej są w Paryżu i poszli do Parlamentu Paryskiego bo tam też muszą pozałatwiać.
Jak myślicie? Szybciej im zejdzie? 😂

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Rozwinięcie tematu shipów

 Witacie w kolejnym poście o shipach! W poprzednim trochę wrzuciłam was na głęboką wodę, bo shipowanie od zera bywa… no, trudne 😄 Dlatego dziś mam coś prostszego i bardziej konkretnego.


W moim starym, wysłużonym zeszycie autorskim rozpisałam sobie kilka potencjalnych par. Prosto: imię + imię + krótki opis postaci.


Ale uczciwie — zostawiam też kilka wolnych miejsc. Jeśli ktoś ma ochotę puścić wodze wyobraźni i dorzucić własne kombinacje, droga wolna 💛


No to lecimy. Na początek Ludwik Karol, przez rodzinę zwany Lulkiem. Słuchajcie, fabuły wam jeszcze nie wrzucę ale zdradzę wam spojler- młody ma problemy sercowe przez...nadmiar fajnych dziewczyn. ;) 

Wujkowi Ludwikowi zwierzał się z tego, że ma na oku- słuchajcie, werble- aż dziewięć kandydatek!


I teraz słuchajcie- zabawa prosta. Jeśli spodoba wam się dany potencjalny ship- po prostu zostawcie przy nim komentarz. Jakikolwiek, od argumentacji czemu akurat ta para według was może wyjść po nawet najprostsze serduszko.



No to lecimy.


1. Lulek+Daisy Kikkert. 


Daisy wydawałoby się jest totalnym przeciwieństwem Lulka. Bardziej poważna, bardziej pragmatyczna, bardziej...życiowa. Jest jednak też wrażliwą duszą- lubi piosenki, wiersze i legendy ze swej rodzinnej Brabancji. Poza tym jeśli Ludwikowi udało się ją rozśmieszyć już pierwszego i drugiego dnia znajomości- będzie umiała żyć w ich radosnym chaosie. ;) 



2. Lulek+Berenice



czyli „znamy się od zawsze, więc to się liczy jako randka czy nie?” vibe

dwór, etykieta, wszystko ładnie… aż ktoś coś powie nie tak i już nie jest ładnie 😌



3. Lulek+Rebecca



„ja z dworu” vs „ja z prowincji, ale nie dam się zaszufladkować”

trochę docierania się, trochę patrzenia na siebie jak: „serio TY tak robisz?” 👀


4. Lulek+Elodie



on cały dwór, ona: „a po co to wszystko?”

100% szans na chaos, 0% szans na nudę

ktoś tu na pewno mówi za głośno przy stole 😭


5. Lulek+ Emmeline
nie wiem kim ona jest, ale czuję że:

albo „spokojna cisza i dziwna chemia”

albo „ona go ustawia w 3 minuty” 😐



6.Lulek+Marcelle



tu się coś będzie działo, tylko jeszcze nie wiadomo co

kłótnie? flirt? jedno i drugie jednocześnie? TAK ✔️


7.Lulek+Gwenaelle



brzmi jak ktoś, przy kim człowiek nagle zaczyna pisać poezję i nie wie czemu

trochę „o nie, to się robi poważne” 😳


8. Lulek+ Alienor



to jest ten typ, gdzie wszyscy już czują dramat, zanim oni się w ogóle odezwą

„ona ma lore” energy 📜


9. Lulek + Edith


„nie lubię cię” → „ok ale czemu my gadamy codziennie”

klasyczne zaprzeczanie rzeczywistości 😤



Kolejny ogień- Stella. Córka księcia Orleanu, więc nie byle partia. Kandydatów też dziesięciu i, słuchajcie, trzy wolne wakaty dla waszej wyobraźni! ;)


1. Stella+ Laurent


„ładny, uprzejmy, wszystko robi dobrze” czyli podejrzane, bo czemu on nigdy nie mówi głupot?🤨


2. Stella+ Ichiro



apteka vs dwór

on zna rzeczy, których dwór udaje, że nie istnieją

ona: „czy ty właśnie wyleczyłeś mój problem w 30 sekund??” 😳



3. Stella+ Jean-Charles



podwójne imię = podwójna dawka powagi

albo bardzo grzeczny… albo absolutnie nie do życia, nie ma środka 😐


4. Stella+ Matteo



ten, który zawsze wygląda jakby właśnie coś knuł

ona nie wie co, ale już nie ufa 👀


5. Stella+Vincent



„ja tylko stoję w kącie i obserwuję”

i nagle wszyscy: czemu oni razem wyglądają jak problem fabularny? 😭


6. Stella+Maximilien


brzmi jak ktoś, kto ma własną politykę, nawet jak nie trzeba

ona: „czy ty zawsze musisz mieć plan?”

on: „tak.” 💀


7. Stella+Olivier


„NIE TO NIE TEN OLIVIER” (on żyje w cieniu historycznego cringe’u)

czyli: chłopak, który nic nie zrobił, a już ma trudniej 😔


8. Stella+Henryk


klasyk

albo rycerz, albo chaos w zbroi, nie ma trzeciej opcji ⚔️


9.Stella + Horacy


brzmi jak ktoś, kto zaraz zacznie cytować rzeczy, o które nikt nie pytał

ona: „czy ty możesz mówić normalnie?”

on: „to jest normalnie.” 😐


10.Stella + Alessandro


„italian energy wjechało na dwór”

dużo gestów, dużo emocji, zero ciszy 🤌


+ 3 WAKATY

czyli:

„wrzuć tu kogoś i zobaczymy czy przeżyje relację ze Stellą” 😌💛


Kolejny ogień — Agnes

środkowa córka, wizualnie najbardziej „tatuś edition” 😌

charakter? nikt nie wie, nawet ona sama (urodzona w Prima Aprilis, więc to ma sens 💀)

czyli: 10 kandydatów + 4 wakaty, powodzenia wszystkim zainteresowanym


1. Agnes + Sylvestre

brzmi jak ktoś, kto mówi „wszystko jest pod kontrolą”

i dokładnie w tym momencie nic nie jest pod kontrolą 😐


2. Agnes + Ernest

„poważny człowiek z poważnym imieniem”

czyli na pewno ma plan… tylko nikt go nie chce poznać 👀


3. Agnes + Teodor

trochę klasyk, trochę „ja wiem lepiej”

ona już się kłóci z nim w głowie, zanim on coś powie 😭


4. Agnes + Baptiste

brzmi jak ktoś, kto powinien być spokojny

ale NIE JEST i to jest problem fabularny ⚠️


5. Agnes + Oswald

100% „dziwny, ale wciąga” energy

ludzie nie wiedzą czemu, ale to działa 🤨


6. Agnes + David

„miły chłopak z sąsiedztwa”

czyli podejrzanie normalny jak na ten świat 😌


7. Agnes + Adrien


siostra bliźniaczka Alexia w tle = chaos rodzinny bonus unlocked

Agnes patrzy i myśli: „dlaczego to się dzieje wszędzie wokół mnie?” 😭

8. Agnes + Jakub

czyli „czy ty naprawdę musiałeś mieć TO imię?” moment

on już przegrał zanim wszedł na scenę 💀


9. Agnes + Ercole

brzmi jak ktoś, kto mówi mało

ale jak już coś powie, to wszyscy milkną 👀


10. Agnes + Ippolito

„ładne imię, niepokojąco dużo liter” energy

czyli elegancko, ale coś tu nie gra 😌



+ 4 WAKATY

czyli oficjalnie:

„Agnes jeszcze nie zdecydowała, a świat nie jest gotowy na jej wybory” 💛



I na koniec — Gloria

najmłodsza, czyli jeszcze „wszystko przede mną, ale już mam swoją energię” 😌💛

oficjalnie: 2 kandydatów + aż 9 WAKATÓW (czyli: proszę się zgłaszać, fabularny casting trwa 💀)


1. Gloria + Denis

imię po patronie Paryża, czyli już startuje z „duchowym błogosławieństwem”

brzmi poważnie… ale nikt nie wie, czy on taki jest naprawdę 🤨


2. Gloria + Franciszek

NIE TEN KUZYN.

powtarzam: NIE TEN KUZYN 😭

czyli od razu mamy relację, która będzie wymagała doprecyzowania w każdej rozmowie 💀


+ 9 WAKATÓW

czyli oficjalnie:

„Gloria jeszcze nie wie, ale życie zaraz jej coś zaproponuje i to niekoniecznie z listy” 😌✨

sobota, 20 czerwca 2026

Jak obeszłam dramatyzm Hugo czyli...Shipy, shipy i jeszcze raz shipy.

 Siemanko, kochani! 

Kolejny post z serii zajawek z mojego tajemniczego projektu czyli słuchajcie...jak z dramatu Hugo zrobiłam sieć romansów. Niektóre z nich- naprawdę Odjechane! 

Na pierwszy ogień weźmiemy sobie może Clopina, co? Bo jak pewnie widzieliście- dałam Królowi Dworu Cudów Królową! I słuchajcie, co to jest za porypana historia... Zaręczyli się jak Clopin miał 22 lata, ale potem dziewucha mu...zaginęła bez śladu, na szesnaście lat. No słuchajcie jak kamień w wodę. Został mu po niej tylko naszyjnik który mu dała, nosił go ten cały czas w kieszeni. 
Aż słuchajcie, w 15 rozdziale 1 tomu się odnalazła i...słuchajcie, co ona tam nawyprawiała to się w pale nie mieści. Szukał jej zresztą z Clopinem sam Delfin Karol...i nie tylko. 
Potem w lipcu 1483 wzięli ślub. A potem...oj, potem pognało. 

Potem słuchajcie- Quasimodo. Tu trochę jakby wymieszałam dwie bajki Disneya. Zamiast Pięknej i Bestii mamy słuchajcie Bestię i Kopciuszka.

Kolejna para, nietypowa- Esmeralda i Matthieu Emile. Czemu Esmeralda poleciała na studenta Torchi? Cóż- może jednak lubi mądrych! ;)

Dalej- Clopin jako mistrz Matchmakingu! 
Wyswatał nieszczęsnego poetę bez grosza, Frollo jak na złość znalazł bratową... I jeszcze wyswatał trzy przyjaciółki Fleur. Wszystkich o dziwo...całkiem trafnie. Choć panowie dowiedzieli się z opóźnieniem 10 dni po fakcie!

zeswatał też aptekarkę Ainę z absztyfikantem którego odrzuciła Esmeraldy. Też studiował medycynę więc Ship jak najbardziej udany.

I na koniec słuchajcie- Absolutne creme de la creme- Ship którego nie planowałam a który kocham miłością wielką i mam nadzieję że też pokochacie. Ludwik, książę Orleanu i Elena, która jest...uwaga...córką Clopina.
To się pewnie zdziwił, co? ;) 

Jak widzieliście w spisie postaci jest już także nowe pokolenie więc... tutaj pole do popisu dla was. 
Ja jeszcze szczerze nie wiem z kim zeswatam córki Ludwika czy syna Karola...

A WŁAŚNIE! Karol! Czyli zostańcie jeszcze chwilę bo jednak nie kończymy dopóki nie omówimy Króla Życzliwego. 

Zamiast słuchajcie znosić humory i fochy Bretonki zostawiłam go z Małgorzatą Flandryjską. Historycznie podobno ta dwójka naprawdę się lubiła więc pomyślałam "Czemu by ich nie zostawić."

AAaaa...i jeszcze kilka perełek, panie i panowie. Jeśli myślicie że to koniec- to nie! 

Z takich shipów top of the top mamy jeszcze całą rodzinkę Ludwika!

Germaine de Foix- u mnie nie poszła za Ferdka, bo Ludwik był mądrzejszy. Skończyła z moim OC Simeonem.  Ludwik ich nie aranżował, po prostu ich zapoznał. Reszta toczyła się sama.

Dalej- Gaston. Nie zmarł młodo pod Rawenną. Ożenił się z Małgorzatą z Angouleme.

dalej- Franciszek. Skoro nie może i nie musi się ożenić z córkami Ludwika to wpadła mu w oko pewna panna Jacqueline.

I Michel de Bucy. Nieślubny syn Ludwika. Nie skończył w Sutannie. Ludwik postanowił go zeswatać z Marie. Córką piekarza którą zrobił damą dworu biegnąc po nią w środku nocy do piekarni i niosąc ją na rękach do zamku tylko dlatego że...dziewięć lat wcześniej dała mu...kwiatuszki.


A Córki Ludwika i Syn Karola- No...jak mówiłam, pole do popisu dla was. Jeszcze nie wiem, z kim ich zeshipuję.
Jeśli macie ochotę- pobawcie się w komentarzach. Może wykorzystam te pomysły w fabule! 


poniedziałek, 15 czerwca 2026

Streszczenie 13 powieści

 Witajcie, kochani! 

Podoba wam się nasza nowa mini-seria o mojej przyszłej książce, którą wydaję za dekadę? Jeśli tak- bardzo się cieszę. Ale nie wolno zapominać także o reszcie mojej twórczości. Słuchajcie, w sierpniu wydaję książkę zupełnie nową- Już trzynastą. 
Tak, wiem, popędziliśmy bo ostatnio wrzucałam tu streszczenie dziesiątej. 
Jeśli będziecie chcieli to w międzyczasie wrzucę wam zaległe streszczenia i fragmenty pozostałych dwóch, tymczasem skupmy się jednak na teraźniejszości! ;)

"Philemon, Arkadia, Kiliana i Nela to patchworkowa rodzina, która stara się żyć razem w miłej atmosferze. Nela jednak ma trudność z zaakceptowaniem swojego ojczyma. Kiliana i Arkadia starają się pomóc im obu pokonać problem ale potrzebują wsparcia.

W końcu dostają Je z najmniej oczekiwanej strony. Jakim sposobem tej niezwykłej rodzinie uda się w końcu zgodnie kroczyć krętymi ścieżkami wspólnego zrozumienia? O tym, drogi czytelniku, przekonaj się na własną rękę, wchodząc w świat tej rodziny."

No, to kto chce wejść w ten świat? ;)



piątek, 12 czerwca 2026

Jak zepsułam szyki Hugo czyli moje OC

 Siemaneczko kochani! Dzisiaj drugi z moich postów przebitek dotyczący tego wielkiego, tajemniczego projektu który wydaję za dekadę ale w który tak się wciągnęłam że nie mogę go dłużej przed wami chować!

Z racji że stwierdziłam że po zmianie fabuły Hugo przez Ginewrę i jej podróże w czasie i efekt motyla oryginalny skład Hugo stał się nieco...zbyt malutki, to do świata Katedry zawitały postacie stworzone całkiem lub częściowo przeze mnie. Całkiem spora zgraja bo ponad sto trzydzieści.
Sto trzydzieści, czaicie? Nie wiem kiedy mój mózg wyprodukował ich wszystkich.
Niektóre są związane z dobrze wam znanymi bohaterami, którym po prostu rozszerzyłam Background i pojawiają się na kartach historii, w tle lub we wspomnieniach. Jedne przewijają się przez całą historię, inne pojawiają się tylko na potrzeby poszczególnych wątków i znikają. 

Spis moich OC
Ginewra— Cóż. Miała być protagonistką, ale jej kochani debile w późniejszych tomach kradną jej show. Grunt że dalej przylatują do niej z pytaniami albo próbują pomóc wrócić do XXI wieku!
Doulce- słodka sześciolatka która zrobiła chaos na salonach i doprowadziła połowę Paryża do omdleń tym że autentycznie nie ogarnia czemu inni boją się Clopina.
Sibella— Kobieta nie tylko z imieniem ale i charakterem we włoskim stylu, na tyle charakterna żeby okiełznać Króla Dworu Cudów. 
Adelle— Czyli jak można utrudnić śledztwo kryminalne po prostu umarłszy? 
Aribelle— Naszyjnik, zioła i rymy. 
Hrabina Gabriela de Marguent— Czyli jak frustracja brakiem syna doprowadza do afer trucicielskich i klasztou.
Dziadek Clopina- Azar Samul— Czyli jak zepsuć autorytet wnuka zza grobu...kozami? 
Babcia Clopina— Coralina— Czyli taborowy przepis na zupę wiśniową z miodem mniszkowym wjeżdża na salony. 
Rosetta— Czyli ptasia królowa taboru.
Eleazer— Jak zginął i czemu Clopina dalej to nawiedza?
Kowale u których Clopin terminował— Ci to musieli szoknąć widząc na co wyrósł ich wychowanek... 
Służba w rodzinnej posiadłości Febusa w Roinville
lokaj Estienne— Czyli jak dostawać notoryczne zawały a mimo to nie odejść z roboty.
Ochmistrzyni Amelia— Czyli zwierzęta na pokojach i brak instrukcji.
Garderobiana Cateline— Brak miliona kufrów jako...obraza zawodowa?
Kucharz Roul—Czy jeden słoiczek miodu mniszkowego w grudniu potrafi zniszczyć lata doświadzenia?
Hrabina Melisende de Montfort i jej córka, hrabianka Aalis— Czyli polowanie na męża zakończone fiaskiem.
Lady Bernadette Beaumont z córką Adelą—czyli czemu instrumenty to nie wszystko.
Markiza Isabeau Chambely i jej córka Colette.— Jak powiedzeniem prawdy można spławić niechciane swaty?
Baronowa Mahaut du Four z córką Johanne— Czyli Clopin jako mistrz matchmakingu- jak wyswatać poetę bez grosza przy duszy? 
Wicehrabina Chantal Desjardins z córką, wicehrabianką Louise.— Czyli jak Clopin zrobił na złość Frollo...znajdując mu bratową.
Hrabia Arsène de Beauchamp.—Czyli jak NIE zaimponować Esmeraldzie.
baron Alexandre De la Croix— Czy potrafił tańczyć jak Esmeralda zagra? 
Wicehrabia Elias Fournier— Czyli pies psu nierówny
Amee— Czyli standardowa babska zawiść o...faceta i urodę.
Aina— Jak przekombinować z ziołami i wprowadzić króla dworu Cudów w panikę
Klara Mach- Kopciuszek i...Bestia? To chyba nie tak leciało.
Matthieu Emile— Czyli Esmeralda jednak lubi mądrych!
Sophie— Czyli jak zgubić własny akt chrztu mimo że ojciec jest dzwonnikiem w Notre dame?!
Lucia— Więcej talentów po mamie tancerce czy tacie profesorze? 
Elena— czyli jak książę Orleanu totalnie wymiękł dla dziewuchy!
Arlinda— Czyli jeżdżenie, szukanie i... brak tłumacza. 
Charlotte z Saint-Germain— Czyli jeśli chcesz kogoś do siebie przekonać- zacznij od dzieci.
Osanne Laurent— Czyli jak zapunktować moralnością
Maïwenn Forestier— Czyli nonkomformizm jednak istineje!
Tatienne Gardinier— Czyżby nie tylko Karol był życzliwy?
Vivienne Bonhome— Czyli jak nie wepchnąć się na minę.
Erika Antall—Uśmiech, życzliwość i muzyka to zawsze uniwersalna komunikacja.
Konstancja, Gertruda, Marianna Dziedzic- Czyli jak doprowadzić Clopina do istnej czystej kurwicy. 
Gautier D’Aramitz— Czyli Easter egg z muszkiererów!
Alexandre Ménard—I znowu kuźwa aptekarz...
Isidore Giraud— czy umie grać na  lirze tak dobrze jak Orfeusz? 
Hubert Moreau—I kolejny muzykalny...
Arnaud Bourdillon— Zainteresowanie złotnictwem i astrologią daje dobrze dobrany prezent
Florentin Dufort—Flandryjskie powiązania
Sylvain Pelley— Młody, aspirujący...i często w rozjazdach.
Francis Chastain—Czyli po co dawać lejce komuś kto jeździ na oklep?
Sebastien Giffard— Czyli jak wkraść się w łaski Clopina który winem nie gardzi! 
Stella— Czyli...jak książę Orleanu wyjebał własnego kapelana z roboty.
Agnes— Druga córa w Prima Aprilis? No chyba żart... 
Gloria— Książę Orleanu zwisający z parapetu? Normalny wtorek w Blois, no przecież! 
Nicodemo— Czyli plan spóźniony o trzy lata. 
Ludwik Karol— Czyli jak opóźnić własne swata zagadkami? 
Marszałek—Czyli regularna kurwica protokolarna
Madame Royse Escoffier— Jak Clopin nie dał się namówić na kurewki?
Pan Dubois— Czyli pomieszanie z poplątaniem w terminach niemożliwych! 
Simeon— Czyli jak nie zejść na zawał przy wujku przyszłej narzeczonej.
Marie— Piekarzówna...synową księcia?
Daisy Kikkert— Czyli dlaczego do kurwy nędzy Książę Orleanu bawił się w tragarza incognito cały dzień?! 
Kasper— Czyli jak się pije z księciem po robocie.
Jacqueline— Jak legalnie  popsuć szyki teściowej? 
Lisa Maria— Czyli jak sprawić żeby książę Orleanu ochujał kompletnie...nie umiejąc jeszcze nawet mówić. 
Vico— Rodzynek w babskim gronie, czyli przełamanie statystyki Orleanów się udaje...czasem. 
Vicka— Aptekarska dokładność Michela w dealowaniu z ojcem w sprawie wnuków...
Lousje— Czyli czemu hrabiemu Angouleme tak długo zajęło wymyślenie jednego imienia... 
Ojciec Jean— Czyli jakie to było uczucie udzielać największego i najdziwniejszego ślubu stulecia... 
Sirius— Czyli narzeczona z najdziwniejszą rodzinką w pakiecie.
Urius— czyli swaty w cieniu masakry fabularnej
Dim—Jak przetłumaczyć Romski na marszałkowy?
Sayki— Czyli chaos urzędniczy z imieniem
Hansi— Czyli szukanie aktu chrztu z niemożliwą szerokością geograficzną.
Zache— Czyli jak ustalić wiek romskiego kawalera po wskazówkach niemożliwych.
Seth— czyli marszałek próbujący ogarnąć Romski kalendarz.
Guster— Koszmar lokalizacyjny?
Tobar— Więcej taborów, więcej chaosu.
Nelus—Czyli czemu rosmkie swaty to koszmar 
Gallius—Jak obliczyć wiek z dziesiątki Karo?!
Pop z Cypru z rodziną- Żoną Cateriną i dziećmi— Czyli jak Karol koronował się na Cyprze.
Gaspard de la Grimoire— Chciał być mądry...Ludwik był mądrzejszy!
Perrette la Pétillotte— Czyli śledztwo szukania ojca Esmeraldy po...burdelach.
Aveline— Jak Ludwik spłodził Michela w czasach dżumy na stanach generalnych?
Stara niania Ludwika (na razie bezimienna)— Czyli kto może mówić do Księcia Orleanu per Lowieke i nie dostać opierdolu.
Laurent— Czyli pierwszy realny ludzki kumpel Delfina
Ophelie— Czyli Agnes też zaczyna tworzyć swój krąg
Sylvette— Czy Jehan Frollo nadaje się w ogóle na ojca?!
Audrey— Czyli czy Gloria ma urok po tatusiu i oczaruje nową koleżankę? 
Berenice— Czyżby pierwsza kandydatka na żonę dla Delfina? 
Rachelle— Idealnie wychowana młoda dama? Czy okiełzna Agnes? Czy może sama przy niej nabierze romskiej swobody?
Markiz Anselme Dupuis— Czyli Ludwik i Karol muszą zaktualizować bazę danych... 
Pauline— Czyli jak marszałek dostaje pierdolca bo niewyswatana dwudziestodwulatka... 
Ichiro— Czy Francuzi w ogóle umieją to wymówić?
Melody— Czyli po koszu od Esmeraldy dalej idzie znaleźć partię!
Josseline— Czyli pierwsza towarzyszka Stelli po debiucie
Henriette— Czyli kolejne łzy marszałka- dwadzieścia lat i panna...
Annette— Kolejny odżył po koszu od Esme... 
Fabienne— Kolejna towarzyszka dla Stelli i Agnes
Jean-Charles— Męski krąg Ludwika Karola też rośnie...
Yasmine— Czy ma magiczną lampę? ;) 
Camille— Jak wytrzymać z dwójką młodszych braci?
Sylvestre— Czyli dlaczego od teraz każdy sylwester u Karola będzie wyglądał dwieście razy gorzej...
Matéo— Dar od Boga...chyba nie dla marszałka. 
Suzanne— Szlachta z prowincji na salonach u Księcia Orleanu?
Teodor— Czyżby miał zakręcić się wokół Agnes? A może nie...
Vincent—Kolejny kumpel dla Delfina! 
Eleonora— Czterech synów? Renesansowy jackpot.
Ernest— Czyżby kolejny absztyfikant dla Agnes?
Bernard— Dwadzieścia siedem lat i nieżonaty czyli kolejny marszałka koszmarek.
Rudolf— Dwadzieścia trzy lata? Czy marszałek będzie próbował?
Denis—Czy imię po patronie Paryża pomoże w kontaktach z Glorią?
Marcelina— Kolejna szczęściara po  mężowskim koszu od Esmeraldy 
Stephanie— Kolejna BFF Agnes?
Filip—Kolejny dwudziestojednolatek bez pary...
Daphne— Czyżby wkradli nam się Bridgertonowie? ;) 
Rebecca—Oho, czyżby kolejna panna dla Delfina? ;)
Maximilien—I kolejny potencjalny absztyfikant dla Stelli...
Nicolas—Dwadzieścia cztery lata czyli niekończący się koszmar marszałka... 
Christelle—Kolejna "pokoszowa" perełka.
Olivier— Czternastolatek. Kolejny absztyfikant dla Stelli...acz Karol pewnie wniesie weto.
Morgane— Czy Karol i Ludwik ją polubią i pogadają o legendach Arturiańskich? 
Baptiste— Kolejny potencjalny kawaler dla Agnes. 
Vanessa— Czyli jak poznać żonę handlując suknem.
Anguelique— dziewięciolatka, czyli książę Orleanu prowadzi w Blois regularną podstawókę z własną trzecią córką na czele
Patricia—Kolejna wolna dwudziestolatka, here we go again...
Oswald—Kolejny absztyfikant dla Agnes...ilu z nich Ludwik odprawi?
Veronique— miejmy nadzieję że jeździ konno...
Elodie—szesnastolatka. Delfin Francji i Rymarzówna....czyżby? ;)
Marinette— Ciekawe czy ma kolczyki w biedronki... 
Gabrielle— Lutnistka i bliźniaczka Marinette. Cóż- Ludwik miał prawo pytać czy się nie mylą. 
Kasandra—Miejmy nadzieję że na nią nikt klątwy nie rzucił i ktoś jej wierzy...
Faustyna—Kolejna do tercetu!
Dawid—Czyżby był równie utalentowany jak siostra i...imiennik? ;) 
wicehrabia Rafael Charron— Czyli jak Ludwik i Karol mieli nieaktualne informacje i dlaczego czasem trzeba zapraszać na okrętkę panieńskim.
Adrien— Czyżby miał kota? ;)
Alexia— Zapewne marzy o pałacu z diamentów... 
Markiz Christophe Chauvin.— Czyli znowu- Panowie, notujemy nazwiska po mężach!
Jakub— Dwunastolatek, znowu ktoś dla Agnes...chyba że Karol wniesie weto. 
Baron Leopold Dumont— Ah te nazwiska... 
Henryk— Z jednym już mieli problemy. Co im da drugi? 
Horacy— Razem z bratem kolejni koledzy dla Delfina Ludwika Karola!
Adelardo Trudeau— Czyli pisarz spierdalający z Chatelet na dwa dni przez jednego głuchego audytora, jednego wściekłego gubernatora i spadającego z kufrów króla. 

Zwierzaki 
Capitaine— Czyli jak Clopin zyskał towarzysza życia...w powodzi.
Melisse— Jak zrobić zawał poecie...po prostu przechodząc?
Indra— Szczenięca energia wszędzie!
Galatea— Czyli pudlica kapitana łuczników je podroby z ręki Clopina
Pallas— Wierny koń Karola... mięjmy nadzieję że imię służy
Prometeusz— Wierny koń Ludwika. Nie popatatajał jeszcze do końskiego nieba bo Elena trzyma pieczę.
Lucifer— Kot Fleur. Wbrew pozorom imię nie idzie w parze z osobowością. 
Achilles— Pamiętacie żart Disneya? "Achilles, pięta"? ;)
Afrodyta— Bogini miłości...czyżby dlatego Febus i Fleur się jeszcze nie rozszarpali?
Speranza— Na co Clopin miał nadzieję tak ją nazywając? 
Sagar— Imię wskazujące na to skąd przybył. Matthieu musiał się zdziwić że w prezencie ślubnym Esmeralda dostała...konia zza morza. 
Naranja— Czyli jak Langeais przeżyło najdziwniejsze wesele świata gdzie pan młody w trakcie drugiego dnia własnego wesela urywa się na targ żeby kupić konia dla dwulatka, pozwala mu samemu wybrać i przepłaca o połowę.
Princessa— Klacz Eleny...i chyba wróżba tytułu po ślubie z pierwszym księciem krwi. 
Opal— Czyli jak dziadek Clopin sprowadził Ahał-Tekińca dla rocznej wnuczki...upierając się że zrobił to legalnie po znajomości.
Sparrow—Czy imię psa naprowadziło Elenę na osobisty emblemat?
Terra— A może ludwika na Epigram? ;)
Greffier— odwieczny cień Ludwika na czterech łapach.  Czyli jak Ludwik uparł się żeby Delfin Francji wychowywał się z psem.
Raja— Czyli Elena robiąca futro bez zabijania zwierząt.
Rani— Ludwik uczący się sanskrytu? I nie tylko!
Aspen—Mastiff Francuski imieniem...osika? Miejmy nadzieję że się nie trzęsie!
Wicher pustyni— Czyli jak Ludwik z ekipą znaleźli się...w Stambule?
Vera— Czyli Ludwik Karol pokazuje że naprawdę zakumał...nazywając psa.
Belle—Kojarzy ktoś musical? ;) 
Bonbon— Czyli Ludwik i jego miękkie serce. Albo miłość do słodyczy ;)
Bijou— Czy psa na kolanka można traktować jako ozdobę?
Chouchou— Czemu Spaniel Pikradyjski przypomniał Ludwikowi...ptysia? 
Duveteux— No i tu trafił z puszystością!
Lancelot—No tak- wychowany na królu Arturze...
Margaux— Może umaszczenie miała perłowe? 
Mignon—Widocznie słodki zwierzaczek...choć ulubieńcem Ludwika i tak jest Greffier.
Papillon— Chart lekki jak motylek? No...coś się zgadza.
Tournesol— Słoneczniki skręcają w stronę słońca... a ten pies widocznie kręci głową za ludźmi.
Alma — Koń z duszą. Prezent który zostaje u darczyńcy bo...nie zmieści się w dzwonnicy.
Carmela—Drugi prezent, tym razem zabrany przez właścicielkę, czyli... więcej chaotycznych cudów w Dworze Cudów.


No i jak Wam się podoba ten mój pyszny, katedralny burdel? 180 postaci, czaicie to w ogóle?! Najlepsze jest to, że z samych tych zajawek i tak nie wywnioskujecie, kto tu z kim trzyma i kto do kogo pasuje, bo charakterki wyjdą dopiero w praniu! Ale możecie już powoli zacząć snuć teorie spiskowe i układać własne shipy w ciemno – chętnie poczytam w komentarzach, jakie hybrydy z imion mi tu powymyślacie! Do zobaczenia za tydzień!


sobota, 6 czerwca 2026

Kto tu jest dobrym pieskiem i czy Frollo potrafi się bić? Czyli zwierzaki i sekrety ferajny z Katedry!

 Siemanko! Skoro w zeszłym tygodniu pokazałam Wam przedmowę, to dzisiaj lecimy z kolejnymi strzępkami z mojego tajnego projektu. Spis moich własnych postaci (OC) jeszcze się kurzy i uzupełnia, dlatego dzisiaj wjeżdża coś o wiele lepszego – bazy wiedzy o zwierzakach i ukrytych talentach ferajny! Loża szyderców i miłośników futrzaków – zapraszam!


Eksperymentalna interpretacja/alternatywna "Notre Dame de Paris"- notatki


Ginewra— Główna bohaterka. Typowa młoda dorosła z XXI wieku...która znalazła się w bardzo nietypowych okolicznościach z nietypowymi ludźmi których czasem ma ochotę przytulić a czasem udusić. ;)


Quasimodo- Najpopularniejszy dzwonnik i garbus znany chyba wszystkim. Jednak w tym eksperymencie przyjrzymy mu się bliżej.

Praca dzwonnika od kulis- zobaczymy z czym Quasimodo zmaga się na co dzień w katedrze. I jak Ginewra mu to ułatwi...albo utrudni. 

Quasimodo urodzony w Cygańskim taborze- Czyli zobaczymy kim Quasimodo byłby gdyby nie znalazł się w katedrze i jak bardzo zrobi to chaosik w Paryżu.

Adéle i Sibella- dwie kobiety przyniosły Quasimodo do domu Stokrotki wiosenki— Zdradzę wam tylko tyle- Sibella ma całkiem sporą historię tła która łączy także kilka innych postaci. ;)


Pierre Gringoire 

Gringoire- nie tylko poeta ale i wirtuoz?✔️— Cóż, U Hugo mu nie szła kariera w teatrze więc może chociaż na scenie muzycznej? Choć u mnie jego marzenia o tej teatralnej też odżyją za sprawą...nietypowego protektora. ;)


Claude Frollo 

Frollo- ukryty talent szermierczy?—Hugo twierdził że Frollo jest z rodzinny drobnoszlacheckiej, od dziecka przeznaczony do stanu duchownego ale...może jednak odebrał też inne stosowne dla drobnego szlachcica, co? 


Phoebus de Chateaupers 

Kapitan Febus- astronom amator?✔️— Bo nawet kapitan łuczników czasem musi mieć zawodowo głowę w chmurach...albo gwiazdach. 


Fleur de Lys Gondelaurier 

Miłośniczka zwierząt, szczególnie gołębii. ✔️— Bo trzeba mieć jakieś Hobby między haftowaniem i ploteczkami, prawda? 


Esmeralda

-Jak Esmeralda trafiła do Cygańskiego taboru? ✔️— Kto by pomyślał że jedna gwiazda może tyle namieszać...

-Aribelle- Cyganka która dała Esmeraldzie naszyjnik✔️— Naszyjnik i nie tylko. Dała Esmeraldzie dużo więcej.


Clopin

-System wierzeń w dworze cudów o wiele bardziej skomplikowany niż widzi to Paryż? ✔️— Czyli dlaczego Król Dworu Cudów nie jest bezbożnikiem za jakiego go mieli.

Próba wrobienia w morderstwo✔️ — Jak jedna psia łapa i stado kóz może narobić taki burdel w życiu?


Jehan Frollo de Molendino

Dzieciństwo najmłodzego osieroconego syna drobnej szlachty w młynie.✔️— Hugo się o tym nie rozpisał...a przecież to dużo tłumaczy w późniejszym zachowaniu Jana, prawda?!


Gudula/Stokrotka-Wiosenka

Stokrotka-Wiosenka gorliwą katoliczką?✔️— Bo jakoś trzeba przetrwać te wszystkie rewelacje...



Fleur lat 22 ✔️— Proste obliczenia z danych podanych przez Hugo i...materiał na farsę, jak się do tego dołoży...pewnego księcia.

Clopin lat 42 ✔️— mój headcanon.

Febus lat 28 ✔️— Obliczenia troszkę bardziej skomplikowane

Clopin milszy✔️— Bo wbrew pozorom miał serce! Tylko w swojej własnej wersji.


"Stary lis"— Czyli szorstka męska czułość.

"Stary diabeł"— Czyli przewrotna pochwałą od przewrotnego przyjaciela. ✔️

"Mały żbik"✔️

"Mała lisica"✔️

"Mały diabeł w ludzkiej postaci"



Djali✔️

Capitaine- Około trzynastoletni wczesny Dog Niemiecki, należący do Clopina.  Przykolegował się do przywódcy taboru w okolicznościach...Ekstremalnych.✔️

Melisse- Trzynastoletnia kotka, pasująca Image'm do swojego właściciela- samego Archidiakona Frollo.✔️

Galatea- Pudlica Febusa- Wyobrażacie sobie ten kontrast? Febus na "Czołgu" imieniem Achilles a obok treptająca pudlica?✔️

Lucifer- Kot Fleur. Choć imię jest...bardzo zmyłką. 

Achilles- 15 letni czarny ogier w typie percherona✔️

Afrodyta-Koń Arabski✔️

Indra-Duży gończy gaskoński, kilka miesiecy- max rok.✔️

Speranza- klacz Arabska, ok 4-5 lat.✔️

Luna- klacz Andaluzyjska, 10 lat. 

I w miarę fabuły- zwierzyniec się rozrasta...robiąc jeszcze większy, pyszny chaos! 




Kołysanka Esmeraldy

Sleep, my child.

Let your little eyes

Close and rest.

They are tired of watching so much light.

The night is like a mother, it will sing you

A lullaby with its dark stars…

Sleep, my child, 

let your little eyes grow heavy and rest. 

They have seen so much light and now they need some shade. 

The night is like a loving mother, and it will sing you 

a soothing song with all its dark stars…✔️- I wbrew pozorom nie śpiewa jej sama Esmeralda, A Clopin dla niej.
Jak myślicie- Król Dworu Cudów ma dobry wokal? :P 

Febus i Fleur jak pies z kotem.- Wiadomo- W świecie równowaga musi być!✔️

więcej scen jak Esmeralda uczy się być księżniczką.- Czyli jak zaliczyć awans społeczny przez...ślepotę? 


sobota, 30 maja 2026

Karol, Ludwik, ferajna z Katedry i...podróże w czasie? Czyli literacki chaosik kontrolowany.

 Siemanko, kochani! Słuchajcie, wielka sprawa. Od listopada 2024 jestem wciągnięta w zajebiście fajny projekt literacki. 
Póki co nie ujawnię dużo, ale chciałam wam powiedzieć i pokazać chociaż coś, tak bardzo mnie jara! 
Wyobraźcie sobie mój własny, autorski szał twórczy: od tamtego roku zdążyłam już napisać i zamknąć w pierwszych draftach aż CZTERY TOMY tej historii, a piąty właśnie się pisze i moja klawiatura powoli zaczyna płonąć! Sama nie wiem, skąd mam w sobie tyle pary, ale jak już wpadnę w ten mój specyficzny trans i złapię potężnego hype'a, to po prostu nie potrafię się zatrzymać.
Trzymam ten cały świat ukryty głęboko w szufladzie. Dlaczego? Bo mam wobec niego ogromne, długofalowe plany. Chcę ten tekst dopracować do absolutnej perfekcji, zredagować każdy najmniejszy szczegół, dlatego oficjalną premierę planuję... dopiero za jakąś dekadę! Tak, dobrze czytacie – w okolicach 2036-2038 roku. Szaleństwo, co?
Ale ta energia tak bardzo mnie rozsadza od środka, że pomyślałam: 'A kurczę, nie wytrzymam tylu lat w tajemnicy!'. Muszę się z Wami podzielić chociaż małym przeciekiem z mojej pisarskiej jaskini. Zanim jednak zobaczycie surową przedmowę do pierwszego tomu, lojalnie ostrzegam – to, co tam się dzieje, to jest totalna jazda bez trzymanki i literacki kosmos.
Jeśli jesteście ciekawi, co tam nakombinowałam z moją ukochaną Katedrą, czytajcie dalej!

Tutaj łapcie przedmowę do pierwszego tomu

"
Jako wielka fanka twórczości Victora Hugo, wielokrotnie czytałam jego powieść „Notre Dame de Paris” i analizowałam każdy jej wątek na wszelkie możliwe sposoby. Pozwoliłam sobie na ten mały literacki eksperyment: własną interpretację, lub, jak kto woli, mash-up literacki tego wybitnego klasyka.

W tym eksperymencie rozwinę niektóre wątki, które autor oryginału pozostawił ledwie muśnięte, tak jak wyobrażam sobie, że mogłyby się potoczyć. Zmodyfikuję też nieco dramatyczny wydźwięk utworu, czyniąc z niego coś na kształt groteski z większą dawką komedii. Podobnie jak wielki Victor Hugo, poruszę ważne tematy społeczne, zaktualizowane do dwudziestego pierwszego wieku.

W wielu wątkach odpowiemy sobie na pytanie: „Co by było, gdyby w (danym miejscu fabuły)… fabuła oryginalnej historii potoczyła się inaczej?”. Zmieniam też historię, która stanowi raczej luźne tło niż sztywne ramy, gdyż logika i przeczucie są czasem lepsze niż historyczne dowody lub ich brak.

Jeśli więc jesteście ciekawi, co wyszło z tego literackiego eksperymentu… zapraszam do lektury."

środa, 4 marca 2026

Premiera nowej powieści

 Witajcie kochani. Miałam ten post napisać już wczoraj ale całkiem wypadło mi to z głowy, gdyż pojawił się u nas w domu nowy domownik wymagający całkiem sporo uwagi.🐶

Jednakże pozwólcie że nadrobię to teraz. Wczoraj bowiem wyszła moja najnowsza, dwunasta powieść. "Jaskinia tajemnic".
Jest w klimacie mocno syrenkowym i jak pisałam w ostatnim poście- nawiązuje do serialu "H2O- Wystarczy kropla" który lubiłam jako dziecko.
https://ridero.eu/pl/books/jaskinia_tajemnic/
Jeśli to wasze klimaty, zapraszam do czytania, dzielenia się opiniami nie tylko na moich SM ale i na portalach typu Lubimyczytać.pl , Granice.pl i Nakanapie.pl i szukania easter eggów.
Oczywiście jak zwykle z okazji premiery- na ebook na Ridero obowiązuje zniżka -30%.

sobota, 21 lutego 2026

Zapowiedź nowej książki

 



Witajcie, kochani.

Zastanawiałam się ostatnio czy któreś z moich czytelników pamięta serial "H2O: Wystarczy kropla" z lat 2006-2010

Ja bardzo go lubiłam jako dziecko, oglądałam wszystkie odcinki. Świetnie pamiętam też czołówkę.

https://www.youtube.com/watch?v=UHoN0VOuRxU&list=RDUHoN0VOuRxU&start_radio=1

Nie piszę o tym oczywiście bez powodu. ;)
Po pierwsze- za nieco ponad miesiąc jest dzień dzień syreny.

"Międzynarodowy Dzień Syreny (Mermaid Day) obchodzony jest co roku 29 marca. To święto dedykowane miłośnikom mitologicznych stworzeń, kulturze popularnej oraz szybko rozwijającej się dyscyplinie sportowej, jaką jest nurkowanie w syrenim ogonie (mermaiding). Dzień ten promuje kreatywność, podwodną choreografię i fascynację oceanem.
Cel święta: Celebracja mitu o syrenach, organizowanie zlotów, kursów pływania w ogonach oraz eventów tematycznych.
Mermaiding: Podwodny taniec łączący freediving z użyciem kostiumu syreny, zyskujący popularność na świecie.
Związki z popkulturą: Dzień ten często akcentuje wizerunki syren w filmach i literaturze.
W Polsce organizowane są zloty syren, np. w centrach nurkowych "

Po drugie- Wiąże się to nierozerwalnie z tematem mojej najnowszej książki, która wychodzi trzeciego marca. W książce są nawiązania i easter eggi serialowe. Spodziewajcie się więc w najbliższych dniach treści...syrenkowych.

A po premierze książki napiszcie koniecznie czy przeczytaliście, czy to wasz klimat i..czy znacie serial (a jeśli tak- jakie easter eggi wyłapaliście!) ;)

Do napisania wkrótce. ;*


poniedziałek, 19 stycznia 2026

Premiera nowej książki

 Witajcie, kochani.

Zbliżamy się powoli ku końcowi pierwszego miesiąca nowego roku. Mam nadzieję że ten rok zaczął się dla was dobrze. Dla mnie bardzo. :)
I bardzo miło mi w końcu zaprezentować wam, w prezencie noworocznym powiedzmy, moją najnowszą powieść. "Dyskretny prezent".
Miałam niezwykle dużo frajdy pisząc ją, więc mam nadzieję że wy będziecie mieć dużo frajdy czytając. Nada się idealnie na resztę zimowych wieczorów, które nam zostały.
W tym roku poza tą książką ukażą się jeszcze cztery. Kolejna już wkrótce.
Dziękuję, że jesteście ze mną kolejny rok, mam nadzieję że przed nami jeszcze wiele kolejnych. :)

środa, 24 grudnia 2025

Życzenia świąteczne i podsumowanie

 Kochani. Z Okazji Wigilii Świąt Bożego Narodzenia życzę wam wszystkiego najlepszego. Zdrowia, szczęścia, bogatego Mikołaja i ciekawych doświadczeń czytelniczych.

🎄
W Nowy rok z pewnością wrzucę wam podsumowanie tego roku i plany na następny. Po nowym roku wrzucę wam także jak się uda podsumowanie w formie zdjęcia jak rośnie mój stosik książek wydanych.📚
Pochwalcie się w komentarzach- Może Mikołaj przyniósł wam jakąś ciekawą książkę? 😉 🎅🧑‍🎄🤶🎁📖
Wszystkiego najlepszego!

piątek, 10 października 2025

Q&A z postaciami-pytania i odpowiedzi.

 Witajcie, kochani! Pamiętacie, jak próbowałam zrobić Q&A ze mną, jako autorką? Dziękuję za wszystkie (nawet to jedno!) pytanie! Pomyślałam jednak, że może chętniej zajrzycie w głąb moich światów, rozmawiając bezpośrednio z moimi bohaterami? Stąd pomysł na nową formę: Q&A z postaciami!

Stworzyłam w tym celu formularzyk, który wysyłałam wam z prośbą o wypełnienie. Z racji że mam już dziewięć powieści a co za tym idzie bardzo dużo postaci, nie zmieściły się wszystkie. W pierwszym formularzu skupiłam się więc na pierwszej powieści. Jednak jeżeli wyrazicie taką chęć to możemy zrobić sobie taką mini-serię tych formularzy i postów i co dwa tygodnie- co miesiąc mogę wysyłać ankietki do kolejnych powieści, a gdy uzbiera się dużo fajnych pytań, publikować kolejne Q&A.
A oto pytania i odpowiedzi.
1. Q: Kim jesteś, Felicio i o czym opowiada twój wątek?
A: Ach, kim jestem? Jestem Felicia, i jestem typową romantyczną duszą. Moja historia w 'Montrealskim śnie na jawie' to taka podróż przez burze i słońce – o tym, jak los potrafi zaskoczyć, a miłość... no cóż, ona czasem czeka na nas tuż obok, ukryta w najszczerszej przyjaźni, wystarczy tylko otworzyć oczy. To opowieść o tym, jak odkryć prawdziwe uczucia i zawalczyć o swoje szczęście, nawet gdy wydaje się, że wszystko się wali. I o tym, że na prawdę warto się nie poddawać. 😊
2. Q: Pamela. Nie bałaś się zaufać Poli kiedy poprosiła Cię o zaslonięcie oczu chustą?
A: (chichot) Troszeczkę. Ale przede wszystkim poczułam dreszczyk ekscytacji i potraktowałam to jako wstęp do przygody!
3. Q: Lucette, co jest dla ciebie najważniejsze w życiu?
A: Moim zdaniem najważniejsze w życiu to nie zgubić siebie i nie ulegać złym impulsom. Jednak realistycznie patrząc- nie zawsze mi się to udaję. Jaki błąd popełniłam? Cóż, jeśli ktoś czytał to już wie. Jeśli nie- wystarczy przeczytać.

czwartek, 14 sierpnia 2025

Akcja promocyjna

 Witajcie. Dziś dowiedziałam się, że moje książki dostępne są także na empik go 

https://www.empik.com/go/katalog?view=listing

A mają aktualnie bardzo fajną akcję promocyjną, bliską też skądinąd mojemu sercu. O co chodzi?
Jak pisze Empik Go

"O akcji

Dobre historie potrafią zmieniać świat, dlatego prowadzimy wyjątkową inicjatywę,której ambasadorką jest Luna - pies, który ma doskonały nos do książek.

Na czym polega akcja?

Psia bohaterka pojawia się na ulicach Warszawy oraz w mediachspołecznościowych Empik Go. Pomaga użytkownikom wejść do świataaudiobooków, polecając im najlepsze tytuły. Na specjalnie przygotowanej stronieinternetowej użytkownicy mogą odkrywać propozycje dla siebie oraz skorzystać zwyjątkowej oferty na start.

Użytkownicy mogą zakupić subskrypcję Empik Go Smart, korzystając z kodupromocyjnego PIES. Subskrypcja dostępna jest w promocyjnej cenie, a z każdegozakupionego abonamentu 5 zł zostanie przekazane na rzecz Schroniska Znajdki,które każdego dnia wspiera bezdomne zwierzęta w poszukiwaniu nowego domu.

Partnerami akcji są: PsiBufet i PawAway.PsiBufet to prawdziwi miłośnicy zwierząt, którzy wiedzą, że dobra karma to coś więcej niż jedzeniePawAway to platforma, dzięki której znajdziesz dla swojego pieska wymarzonego, zaufanego opiekuna. Wybierając opiekę z PawAway masz pewność, że twój przyjaciel spędza bezpieczne, cudowne wakacje. Dzięki wsparciu naszych partnerów nie tylko pomagamy Znajdkom wrócić do formy i znaleźć nowe domy, ale również wspólnie propagujemy akcję i zachęcamy innych do pomagania.

To akcja, w której wszyscy zyskują:

Ty - dostęp do oferty audiobooków i ebooków w promocyjnej cenie,

Zwierzęta - realne wsparcie w postaci karmy, leków oraz opieki,

Luna - w końcu może połączyć swoją pasję do książek i pomagania!

O schronisku

Schronisko Fundacja Znajdki to miejsce, gdzie psiaki(i nie tylko!) czekają na swoje nowe domy.Każda pomoc się liczy – karma, leki, opiekaweterynaryjna czy nowe budy.

Dlatego z każdego zakupionego abonamentu Go Smartz kodem PIES przekazujemy 5 zł na schronisko Znajdki. 

Twój zakup to nie tylko audiobookowy prezent dla siebie,ale też konkretna pomoc dla czworonożnych przyjaciół! "

serdecznie zachęcam was do udziału w akcji. :)

poniedziałek, 7 lipca 2025

Spóźnione info o premierze+ zachęta.


 Kochani, nie wiem jak, ale kompletnie zapomniałam napisać wam o premierze swojej dziewiątej powieści w dzień faktycznej premiery, która była już miesiąc temu! Była tylko informacja o promocji na empiku, a później cisza. Wybaczcie mi proszę, że tak wyszło ale już to naprawiam.
Jest to pierwsza książka w low fantasty/Science-fiction którą napisałam.

Streszczenie prezentuje się tak.
"Armida - bohaterka z tajemnymi mocami podejmie się misji, która jest dla niej jedną wielką niewiadomą. Na swojej drodze spotyka jednak parę- Prince;a i Ligię.Armida będzie musiała podjąć trudne decyzje w trakcie swojej misji. Na końcu coś niespodziewanego zmieni ją na zawsze."

A jeśli potrzebujecie impulsu mam nadzieję, że to powie samo za siebie

Moja książka 'Armida i kręta ścieżka przeznaczenia' zbiera maksymalne oceny na LubimyCzytac.pl!
ma pięciu czytelników, jedna osoba przeczytała oceniając na 10/10, pozostałe mają na półce "chcę przeczytać". Chcecie dołączyć do tego grona?

niedziela, 6 lipca 2025

Małe Q&A ale...inaczej.

 Witajcie, kochani. Już kiedyś miałam pomysł aby zorganizować Q&A, ale wtedy było to Q&A ze mną jako autorką. Jako że udało mi się zebrać tylko jedno pytanie to jest to projekt odłożony w czasie. Wpadłam jednak na pomysł może nawet ciekawszy. Q&A...z moimi postaciami. Będzie parę odsłon, każda będzie publikowana jako ankieta w formularzach Google. 
Jeśli interesują was motywacje, ciekawostki, dokładna natura relacji między postaciami w moich powieściach lub cokolwiek innego o co chcielibyście je zapytać, możecie to zrobić tutaj!
Dziś przychodzę do was z 1 z nich, dotyczącą mojego debiutu- Montrealskiego snu na jawie. 

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRoqwZE-t55W6b75BOqk49kpKaXlBCpZYTjcyTQ97iSOX1ZQ/viewform?usp=dialog

Z góry Dziękuję za wypełnienie ankiety. :)
Odpowiedzi na najciekawsze pytania pojawią się w specjalnym poście na moich social mediach [Facebook- https://www.facebook.com/profile.php?id=61550040060733,
instagram-https://www.instagram.com/patunia200315/
i właśnie Blog-https://nawozkuinwalidzkimprzezswiatporaz2.blogspot.com/ ] około 10. 10.2025. 

sobota, 5 lipca 2025

Promocja.

 Witajcie, kochani. Zaczął nam się lipiec więc standardowo mała przypominajka o tym że na Ridero trwa promocja na moje książki.


I jak się okazuje- nie tylko tam.
Wchodząc dziś na stronę Księgarni PWN dowiedziałam się, że na kilka e-booków moich książek ("Montrealski sen na jawie", "Szukając siebie", "Najważniejsza lekcja życia", "Głos serca", "Łut szczęścia i spełniona misja", "Tajemniczy wyścig na Alasce", "Na skrzydłach przyjaźni" a także "Armida i kręta ścieżka przeznaczenia") trwa bardzo fajna obniżka, minus dwadzieścia dwa procent ceny.
Jeżeli lubicie zaopatrywać się w e-booki w tej księgarni to zapraszam. :)

https://ksiegarnia.pwn.pl/autor/Patrycja-Urbaniak,a,1024201820
Powered By Blogger

blog o tytule "Na wózku inwalidzkim przez świat po raz 2" czyli życie i świat oczami osoby niepełnosprawnej,czyli moimi

Szukaj na tym blogu

Lubię

  • Bruno Pelletier
  • Daniel Lavoie
  • Francja
  • Garou
  • Helene Segara
  • Julie Zenatti
  • Kanada
  • Katedra Marii Panny w Paryżu
  • Luck Mervil
  • Montreal
  • Musical "Notre Dame De Paris"
  • muzyka
  • Muzyka Francuska
  • Paryż
  • Patrick Fiori
  • podróże