Siemanko, kochani!
Kolejny post z serii zajawek z mojego tajemniczego projektu czyli słuchajcie...jak z dramatu Hugo zrobiłam sieć romansów. Niektóre z nich- naprawdę Odjechane!
Na pierwszy ogień weźmiemy sobie może Clopina, co? Bo jak pewnie widzieliście- dałam Królowi Dworu Cudów Królową! I słuchajcie, co to jest za porypana historia... Zaręczyli się jak Clopin miał 22 lata, ale potem dziewucha mu...zaginęła bez śladu, na szesnaście lat. No słuchajcie jak kamień w wodę. Został mu po niej tylko naszyjnik który mu dała, nosił go ten cały czas w kieszeni.
Aż słuchajcie, w 15 rozdziale 1 tomu się odnalazła i...słuchajcie, co ona tam nawyprawiała to się w pale nie mieści. Szukał jej zresztą z Clopinem sam Delfin Karol...i nie tylko.
Potem w lipcu 1483 wzięli ślub. A potem...oj, potem pognało.
Potem słuchajcie- Quasimodo. Tu trochę jakby wymieszałam dwie bajki Disneya. Zamiast Pięknej i Bestii mamy słuchajcie Bestię i Kopciuszka.
Kolejna para, nietypowa- Esmeralda i Matthieu Emile. Czemu Esmeralda poleciała na studenta Torchi? Cóż- może jednak lubi mądrych! ;)
Dalej- Clopin jako mistrz Matchmakingu!
Wyswatał nieszczęsnego poetę bez grosza, Frollo jak na złość znalazł bratową... I jeszcze wyswatał trzy przyjaciółki Fleur. Wszystkich o dziwo...całkiem trafnie. Choć panowie dowiedzieli się z opóźnieniem 10 dni po fakcie!
zeswatał też aptekarkę Ainę z absztyfikantem którego odrzuciła Esmeraldy. Też studiował medycynę więc Ship jak najbardziej udany.
I na koniec słuchajcie- Absolutne creme de la creme- Ship którego nie planowałam a który kocham miłością wielką i mam nadzieję że też pokochacie. Ludwik, książę Orleanu i Elena, która jest...uwaga...córką Clopina.
To się pewnie zdziwił, co? ;)
Jak widzieliście w spisie postaci jest już także nowe pokolenie więc... tutaj pole do popisu dla was.
Ja jeszcze szczerze nie wiem z kim zeswatam córki Ludwika czy syna Karola...
A WŁAŚNIE! Karol! Czyli zostańcie jeszcze chwilę bo jednak nie kończymy dopóki nie omówimy Króla Życzliwego.
Zamiast słuchajcie znosić humory i fochy Bretonki zostawiłam go z Małgorzatą Flandryjską. Historycznie podobno ta dwójka naprawdę się lubiła więc pomyślałam "Czemu by ich nie zostawić."
AAaaa...i jeszcze kilka perełek, panie i panowie. Jeśli myślicie że to koniec- to nie!
Z takich shipów top of the top mamy jeszcze całą rodzinkę Ludwika!
Germaine de Foix- u mnie nie poszła za Ferdka, bo Ludwik był mądrzejszy. Skończyła z moim OC Simeonem. Ludwik ich nie aranżował, po prostu ich zapoznał. Reszta toczyła się sama.
Dalej- Gaston. Nie zmarł młodo pod Rawenną. Ożenił się z Małgorzatą z Angouleme.
dalej- Franciszek. Skoro nie może i nie musi się ożenić z córkami Ludwika to wpadła mu w oko pewna panna Jacqueline.
I Michel de Bucy. Nieślubny syn Ludwika. Nie skończył w Sutannie. Ludwik postanowił go zeswatać z Marie. Córką piekarza którą zrobił damą dworu biegnąc po nią w środku nocy do piekarni i niosąc ją na rękach do zamku tylko dlatego że...dziewięć lat wcześniej dała mu...kwiatuszki.
A Córki Ludwika i Syn Karola- No...jak mówiłam, pole do popisu dla was. Jeszcze nie wiem, z kim ich zeshipuję.
Jeśli macie ochotę- pobawcie się w komentarzach. Może wykorzystam te pomysły w fabule!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz